Pomysły na przyszłość transportu, czyli finał konkursu Renault Easy City

Pojawienie się na drogach samochodów autonomicznych, w formie innej niż ciekawostka, wprowadzi duże zmiany w tym jak wygląda nasze otoczenie i podejście do przemieszczania się. Można wręcz stwierdzić, że będzie to największa rewolucja od czasów, w których auta w ogóle się pojawiły. Bo to jak wyglądały samochody ewoluowało, ale od dziesięcioleci ogólny koncept jest taki sam – mamy pojazd, a w nim kierowcę. Nie ma co się zatem dziwić, że producenci się do tego przygotowują.

Robią to nie tylko tworząc coraz bardziej samodzielne samochody i rozwiązując dylematy, których będzie bez liku, gdy komputer zastąpi człowieka za kierownicą, w tak nieprzewidywalnym otoczeniu jak przestrzeń publiczna. Ważna jest również infrastruktura i takie jej dostosowanie, aby samochody autonomiczne nie były intruzami, a realnie ułatwiały życie. Dlatego chociażby polski oddział Renault postanowił zorganizować konkurs o nazwie Renault Easy City – Design The Future. Zapraszał on w nim osoby zajmujące się w ogólnym ujęciu architekturą i projektowaniem doświadczeń użytkownika, do opracowania koncepcji punktów przesiadkowych dla autonomicznego konceptu EZ-GO.

Nagrody, jakie czekały na zwycięzców to 20 000 zł za pierwsze miejsce, 10 000 zł za drugie i 5000 zł za trzecie. Zatem poza prestiżem, który niewątpliwie zasiliłby statystyki uczestników, mogli też liczyć na dostanie do ręki nie tylko dyplomu, ale konkretnej kasy. W konkursie wzięło udział 13 zespołów, spośród których wybrano do finału 5 najlepszych prac. Miałem okazję gościć na tym wydarzeniu i muszę przyznać, że poziom projektów był dla mnie zaskoczeniem. Nie spodziewałem się oczywiście rysunków w Paincie, ale profesjonalne wizualizacje w postaci animacji, dokładne plany, przemyślane koncepcje – widać było, że uczestnicy naprawdę przy tym przysiedli, „zmóżdżyli” się i przygotowali coś fajnego.

Renault Easy City - finaliści

Zwycięzcami okazali się Jakub Jedynak i Radosław Domżoł, którzy skupili się w swoim projekcie na tym, jak przy pomocy EZ-GO ułatwić podróż na ostatniej mili przed miejscem docelowym. Jest to istotna kwestia związana z walką transport zbiorowy/współdzielony vs transport indywidualny. Ogromną zaletą samochodów jest to, że podwożą nas one pod drzwi i nawet jeśli pada, albo jest -14* albo droga prowadzi przez błoto – widzimy te wszystkie niedogodności zza szyby ciepłego i suchego pojazdu. Pomysł zwycięzców opiera się o tym, aby w skupiskach linii komunikacji miejskiej, które już teraz funkcjonują, dodane zostały parkingi dla autonomicznych samochodów – np. w formie podziemnej.

Dzięki temu podróż będzie odbywała się na takiej zasadzie, że wychodząc z domu zamawiamy samochód autonomiczny, działający na zasadzie współdzielenia – który dowozi nas do centrum przesiadkowego, gdzie zaczynamy podróż tramwajem, autobusem lub pociągiem. Po wyjściu z tego środka lokomocji, znowu zamawiamy Renault EZ-GO lub inny autonomiczny pojazd, który podwozi nas bezpośrednio do miejsca docelowego. Koncept muszę przyznać jest ciekawy i rozwiązuje on realny problem współczesności.

Chociaż wciąż dowolne tego typu rozwiązanie wymagało będzie ogromnej pracy związanej z algorytmami poruszania się autonomicznych samochodów. Wypada wziąć pod uwagę, że obecnie samochody muszą jeździć z kimś na pokładzie. Oznacza to, że w 100 samochodach znajduje się minimum 100 osób. Jeśli pojazdy autonomiczne podróżować będą częściowo bez pasażerów, to bez sprytnego algorytmu unikającego w nich „pustych przebiegów”, zamiast idei zielonych i odciążonych komunikacyjnie miast, będziemy mieli jeszcze większe korki spowodowane pojazdami autonomicznymi wracającymi na pusto do bazy.

Fakt jednak zostaje, że fajnie, że tego typu konkursy są organizowane i producenci samochodów nie szczędzą środków, aby to robić. Wypracowanie idealnej koncepcji potrwa na pewno wiele lat, a im więcej wartościowych pomysłów, tym lepiej. Muszę przyznać, że o ile nie patrzę z radością na czasy, w których pojazdami kierować będą maszyny – bo zbyt lubię samemu prowadzić samochody – to obecność na finale konkursu była szalenie ciekawa i zachęcająca do przemyśleń.

Wspomnę jeszcze na koniec, że drugie miejsce zajął zespół w składzie Wiktori Szulfer, Julia Kazimierska i Olek Kępiński. Na ostatnim stopniu podium znaleźli się Jan Heymer i Wacław Marat. Wszystkie prace zobaczyć można na stronie https://renaulteasycity.pl/konkurs/finalisci/ Polecam.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Najnowsze teksty

4 samochody, których premiera ucierpiała przez koronawirusa

Wiosna to jeden z najlepszych momentów, aby przedstawiać klientom nowe samochody - drugim z nich jest jesień,...

Odkażanie, dezynfekcja samochodu – jak zadbać o higienę auta w trakcie epidemii?

Higiena jest istotna w każdych warunkach – według badań gdyby ludzie dbali o nią cały czas, to zapadalność na „zwykłe” choroby spadłaby o kilkadziesiąt...

Ubezpieczenie OC samochodu – jak koronawirus wpłynął na ceny?

Zmiany cen, jakie wywoła zawierucha związana z wirusem COVID-19 trudno jest jeszcze oszacować. Na chwilę obecną gospodarka jeszcze jakoś się trzyma „siłą...

Dacia Sandero 2021 – zdjęcia szpiegowskie, zmiany, kiedy premiera?

Niektóre samochody nie rozpalają specjalnie wyobraźni. Nie podaje się ich za przykład tego, dlaczego motoryzacja jest ekscytująca. Nie znajdują się na tapetach wielu telefonów...

Ceny paliw w Polsce w kwietniu 2020 są rekordowo niskie

Życie nie jest sprawiedliwe – to stwierdzenie od zawsze jest aktualne, a obecnie jako przykład jego obowiązywania można podać ceny benzyny i oleju napędowego...