Największe hity Bon Jovi, czyli coś na regenerację energii za kierownicą – NMdS #35

Czasami za kierownicą chcemy się wyciszyć, a czasami wręcz przeciwnie – potrzebujemy solidnego „kopa” energetycznego, który da nam więcej siły do dalszej jazdy i działania. Wtedy warto odpalić sobie proponowane przeze mnie dzisiaj przeboje Bon Jovi.

1. Bon Jovi – It’s My Life

Tutaj nie ma co się nawet za bardzo rozwodzić, ponieważ mamy do czynienia z jednym z najbardziej pobudzających kawałków do samochodu jakie znam. Ciężko jest mocniej nie docisnąć pedału gazu gdy z głośników sączy się taka muzyka…

2. Bon Jovi – Livin’ On A Prayer

Kolejna pozycja obowiązkowa na playliście do samochodu dla osób, które nie lubią zamulać za kierownicą.

3. Bon Jovi – We Don’t Run

Poprzednie dwie propozycje były dosyć oczywiste, ponieważ przytoczyłem najbardziej znane utwory stworzone przez Bon Jovi. Teraz przyszedł czas na coś świeżego (bo z 2015 roku), ale wcale nie tak bardzo ustępującego największym hitom tej grupy.

Kolejne notowanie będzie czekać na Was w poniedziałek 2 listopada. Stay tuned… ;)

Głośnik samochodowy Bose - najlepsza muzyka

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Najnowsze teksty

Opel Corsa F 1.2 Turbo 130 KM GS Line – TEST

Nowy Opel Corsa to samochód mający naprawdę zadziorny wygląd. Egzemplarz, który dostałem do testów jeszcze podkreślał jego...

Skoda Fabia 1.0 TSI 95 KM Style – TEST

Skoda Fabia 3 generacji to samochód, który w dzisiejszych czasach nie wzbudza już większych emocji. W sumie ten model nigdy nie miał...

Opel Astra K 1.2 Turbo 130 KM GS Line – TEST

Piąta generacja Opla Astry, nosząca oznaczenie K, w 2019 roku przeszła lifting. Mnie przypadło pierwszy raz stanąć "twarzą w atrapę chłodnicy" z...

KIA e-Niro 204 KM 64 kWh XL – TEST

KIA e-Niro to samochód elektryczny, który oferowany jest w dwóch wariantach. Bardziej miejskim, mającym baterie o pojemności 39,2 kWh i silnik elektryczny...

Jeep Renegade GSE 1.3 Turbo 180 KM Limited – TEST

Jeep Renegade to samochód, którego śmiało nazwać można Wranglerem dla "normalnego" kierownicy. Nie aby Wranglera mogli kupić jedynie szaleńcy, ale pomimo tego,...