Mazda MX-30 145 KM 35,5 kWh Enso – TEST

Mazda dosyć długo zwlekała z elektryfikacją swojej gamy modelowej i wciąż można postrzegać ją jako ostoję bardziej klasycznej motoryzacji, z dużymi i wolnossącymi silnikami pod maską. W końcu jednak i ten producent zdecydował się na wypuszczenie „elektryka”, a konkretnie modelu MX-30. Ten kompaktowy crossover wyróżnia się kilkoma rzeczami.

Pierwszą z nich są specyficznie otwierane tylne drzwi – w przeciwległą stronę co przednie. Drugą sposób obsługi, ponieważ system inforozrywki sterowany jest wyłącznie przy pomocy fizycznego pokrętła. Trzecią kwestią jest zastosowany akumulator, który ma pojemność 35,5 kWh. Jak na standardy samochodów elektrycznych o tych gabarytach nie jest to specjalnie dużo, przy czym Mazda ma konkretny powód aby taką wartość forsować. Chodzi o minimalizację śladu węglowego, który zostawia samochód podczas produkcji. Jak jednak wpływa to na wrażenia z użytkowania? Między innymi o tym opowiadam w teście wideo Mazdy MX-30.

Polecam też rzucić okiem na galerię zdjęć tego modelu, które zrobiłem podczas jazdy nim.

Mazda MX-30 2022 – zdjęcia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najnowsze teksty

Alpine A110S 1.8 Turbo 292 KM – TEST

We współczesnej motoryzacji coraz mniej jest samochodów, które można nazwać szalonymi i jednocześnie spalinowymi. Producenci nieraz eksperymentują, ale te...