Motoryzacja nieustannie się zmienia i coraz bardziej odchodzi od silników spalinowych i „nietypowych” rodzajów nadwozia, kierując się w stronę zelektryfikowanych crossoverów. Są jednak na rynku auta, które zdają się wymykać tym trendom. Jednym z takich „dinozaurów” jest Mazda MX-5.
Czyli auto absolutnie unikatowe. Mamy tutaj bowiem do czynienia z kabrioletem z wolnossącym silnikiem benzynowym pod maską i bez żadnej elektryfikacji. Zapewnia to niesamowite wrażenia z jazdy – więcej o nich opowiadam w teście wideo.
Polecam też ewentualnie rzucić okiem na kilka zdjęć, które zrobiłem Maździe MX-5.
Mazda MX-5 2025 – zdjęcia




