KIA e-Niro 204 KM 64 kWh XL – TEST

KIA e-Niro to samochód elektryczny, który oferowany jest w dwóch wariantach. Bardziej miejskim, mającym baterie o pojemności 39,2 kWh i silnik elektryczny rozwijający 136 KM, a także o mocniej uniwersalnym przeznaczeniu, w którym akumulatory mają 64 kWh, a silnik elektryczny rozwija 204 KM. Tą drugą wersją w pełni elektrycznego Niro miałem okazję jeździć przez tydzień.

Przez ten czas sprawdziłem przede wszystkim jak radzi sobie w niej układ napędowy – jaki zasięg oferuje samochód, jak przyspiesza i jak kształtuje się zużycie energii w mieście i w trasie. Postarałem się też odpowiedzieć na pytanie czy w ogóle można KIĘ e-Niro 64 kWh rozpatrywać jako auto w dłuższe trasy. Przyjrzałem się też bardziej „nieelektrycznym” cechom samochodu, takim jak jakość wykonania przy właściwości jezdne. Wszystkie moje postrzeżenia na temat elektrycznej KII przedstawia test wideo, który obejrzeć można poniżej.

Podczas jazdy e-Niro zrobiłem jej też trochę zdjęć. Zainteresowanych zapraszam do rzucenia okiem do galerii.

KIA e-Niro 2020 – zdjęcia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Najnowsze teksty

Opel Corsa F 1.2 Turbo 130 KM GS Line – TEST

Nowy Opel Corsa to samochód mający naprawdę zadziorny wygląd. Egzemplarz, który dostałem do testów jeszcze podkreślał jego...

Skoda Fabia 1.0 TSI 95 KM Style – TEST

Skoda Fabia 3 generacji to samochód, który w dzisiejszych czasach nie wzbudza już większych emocji. W sumie ten model nigdy nie miał...

Opel Astra K 1.2 Turbo 130 KM GS Line – TEST

Piąta generacja Opla Astry, nosząca oznaczenie K, w 2019 roku przeszła lifting. Mnie przypadło pierwszy raz stanąć "twarzą w atrapę chłodnicy" z...

KIA e-Niro 204 KM 64 kWh XL – TEST

KIA e-Niro to samochód elektryczny, który oferowany jest w dwóch wariantach. Bardziej miejskim, mającym baterie o pojemności 39,2 kWh i silnik elektryczny...

Jeep Renegade GSE 1.3 Turbo 180 KM Limited – TEST

Jeep Renegade to samochód, którego śmiało nazwać można Wranglerem dla "normalnego" kierownicy. Nie aby Wranglera mogli kupić jedynie szaleńcy, ale pomimo tego,...