Opel Ampera-e (2017) – nowy, „tani” samochód elektryczny. Zdjęcia i informacje

Miłośnicy samochodów napędzanych prądem muszą też posiadać duże ilości gotówki w kieszeni, aby móc cieszyć się autem tego typu. Coraz więcej producentów stara się jednak tworzyć samochody elektryczne, które będą akceptowalne cenowo dla przeciętnego, głównie zachodniego, konsumenta. Do tego grona dołączył Opel, który przedstawił zdjęcia i pierwsze informacje na temat modelu Ampera-e.

W tytule napisałem o tanim samochodzie elektrycznym. Mówiąc „tani” odnosiłem się do średniej ceny aut napędzanych wyłącznie prądem, ponieważ wciąż decydując się na taki samochód trzeba liczyć się z tym, że nie będzie on miał ceny porównywalnej z modelem wyposażonym np. w silnik benzynowy 1,2.

Elektryczny Opel – osiągi, zasięg, ładowanie

Opel Ampera-e stworzony został na bazie oferowanego w USA elektrycznego modelu Chebrolet Bolt, więc śmiało można przyjąć, że zespół napędowy cechował się będzie osiągami zbliżonymi do jego pierwowzoru zza oceanu.

Ampera-e ma oddawać do dyspozycji kierowcy 197 KM, co powinno pozwolić na osiągnięcie 100 km/h na prędkościomierzu po upływie około 7 sekund. Jest to bardzo przyzwoity wynik – zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że płynność przyspieszania samochodów elektrycznych (oraz osobliwa cisza temu towarzysząca) potęguje odczuwalne wrażenia z zwiększania prędkości.

Elektryczny Opel na jednym ładowaniu ma pozwolić na przejechanie około 320 kilometrów. Po pokonaniu tego dystansu (który oczywiście jest różny w zależności od naszej dynamiki jazdy i od tego, ile pobierających prąd dodatków będzie włączonych podczas podróży) konieczne będzie ładowanie, którego czas wynosi 9 godzin (ze zwykłego gniazdka 220 V).

Opel Ampera-e - tył samochodu

Cena i data premiery

Cena samochodu wynosić na około 30 tysięcy dolarów, co przy obecnym kursie przełoży się na około 115 000 zł. Jest to duży wydatek, jednocześnie wraz z modelem Ampera-e przybliżamy się do naprawdę przystępnych cenowo samochodów elektrycznych. Propozycja Opla to funkcjonalny samochód, który dzięki umiejscowieniu baterii w dolnej części nadwozia oferować ma ilość miejsca dla 5 pasażerów i bagaży z tradycyjnymi autami kompaktowymi z segmentu C.

Opel zapowiedział, że Ampera-e pojawi się w Europie w 2017 roku. Wtedy też powinniśmy poznać wszystkie szczegóły dotyczące tego samochodu w specyfikacji przeznaczonej na nasz rynek. Obecnie opieramy się w dużej mierze na parametrach Chevroleta Bolt, ale biorąc pod uwagę, że Ampera-e to bliźniacza konstrukcja wszystko powinno być utrzymane na zbliżonym poziomie.

Przyszłość nadchodzi

Jeszcze parę lat temu samochody elektryczne o gabarytach najmniejszych, miejskich aut kosztowały ponad 150 000 zł. Niedługo funkcjonalne, „pełnoprawne” auta pokroju Ampery-e będzie można mieć za cenę trochę wyższą od topowo wyposażonych kompaktów z silnikami spalinowymi. Bardzo cieszę się, że „podatek od nowości” w przypadku aut na prąd jest coraz mniejszy i stają się one dostępne dla coraz większej grupy klientów.

Producenci mają teraz jeden zasadniczy problem do rozwiązania – szybkość ładowania. Zasięg 320 kilometrów brzmi już okazale, ale wciąż trudno traktować Opla Ampera-e jako jedyne auto w rodzinie, bo chociażby wyjazd nad morze w takim aucie, uwzględniając dystans około 500-600 km będzie oznaczał dodatkowe 9 godzin podróży. Dlatego sądzę, że pierwszy, prawdziwy „elektryk za rozsądną cenę” będzie autem, które załadujemy w 100% w czasie porównywalnym z tym, ile trwa tankowanie benzyny na stacji. A na to chyba jeszcze „trochę” poczekamy.

7 KOMENTARZE

  1. Czy to znaczy, że Opla nie będzie można ładować szybką ładowarką – 20min do 80% baterii? Stąd te 9h nad morze… :)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Najnowsze teksty

Opel Corsa F 1.2 Turbo 130 KM GS Line – TEST

Nowy Opel Corsa to samochód mający naprawdę zadziorny wygląd. Egzemplarz, który dostałem do testów jeszcze podkreślał jego...

Skoda Fabia 1.0 TSI 95 KM Style – TEST

Skoda Fabia 3 generacji to samochód, który w dzisiejszych czasach nie wzbudza już większych emocji. W sumie ten model nigdy nie miał...

Opel Astra K 1.2 Turbo 130 KM GS Line – TEST

Piąta generacja Opla Astry, nosząca oznaczenie K, w 2019 roku przeszła lifting. Mnie przypadło pierwszy raz stanąć "twarzą w atrapę chłodnicy" z...

KIA e-Niro 204 KM 64 kWh XL – TEST

KIA e-Niro to samochód elektryczny, który oferowany jest w dwóch wariantach. Bardziej miejskim, mającym baterie o pojemności 39,2 kWh i silnik elektryczny...

Jeep Renegade GSE 1.3 Turbo 180 KM Limited – TEST

Jeep Renegade to samochód, którego śmiało nazwać można Wranglerem dla "normalnego" kierownicy. Nie aby Wranglera mogli kupić jedynie szaleńcy, ale pomimo tego,...