Nowy DS4 Crossback i odświeżony DS4 – zmiany poszły w dobrym kierunku?

Citroen miał dobry pomysł wskrzeszając linię modelową DS i czyniąc z niej swoją awangardową submarkę Premium. Teraz model DS4 doczekał się faceliftingu – bardzo się z tego ucieszyłem, bo ten hatchback francuzom najmniej wyszedł pod względem stylistycznym. Czy odświeżenie zmienia ten stan rzeczy?

W palecie francuskiej marki Premium oferowane są 3 modele. DS3, czyli stylowa konkurencja dla Mini, która w mojej opinii wygrywa ze swoim rywalem pod względem praktyczności i może z nim śmiało rywalizować w zakresie dawanej kierowcy frajdy z jazdy. DS5 to z kolei oryginalny i przyciągający, mimo upływu lat, wzrok luksusowy hatchback. DS4 z kolei w tym gronie wygląda dosyć przeciętnie. O ile z tyłu jest naprawdę OK, to przód za bardzo zalatuje zwykłym modelem C4.

Designerzy Citroena mieli zatem co robić w przypadku faceliftingu, a oto efekty:

Do mnie one nie trafiają w 100%. W nowy DS4 najbardziej rzuca się w oczy odświeżony grill, który wykonany został zgodnie z filozofią DS Wings i który moim zdaniem nie pasuje do stylistyki reszty samochodu. Sprawia wrażenie topornego, co powoduje wrażenie niespójności z resztą karoserii, narysowanej w sposób „francuski”, czyli lekko i stylowo. Trochę lepiej sytuacja wygląda w przypadku nowej, lekko uterenowionej odmiany DS4 Crossback.

Będę musiał ten samochód zobaczyć na żywo aby wydać o nim ostateczną opinię, jednocześnie na razie ten facelifting specjalnie mi się nie widzi. A co gorsza z dużym prawdopodobieństwem DS Wings będziemy widzieć też w innych nowych modelach DS. Ciekaw jestem co zaproponuje nam francuska marka w przyszłości.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Najnowsze teksty

Hyundai Tucson 1.6 T-GDI 230 KM HEV – TEST

Nowy Hyundai Tucson to bardzo interesujący samochód, w którym producent bardzo mocno pomajstrował nad jego ogólnym charakterem. Dzięki temu...