Jeremy Clarkson – znamy nowe szczegóły dotyczące bójki, w której brał udział. BBC skasowało pozostałe odcinki Top Gear sezonu 22 z ramówki i ma teraz duży ból głowy

Znamy coraz więcej informacji o ostatniej bójce, w której udział brał Jeremy Clarkson i która spowodowała zawieszenie go w obowiązkach, oraz odwołanie emisji dalszej części serii 22 Top Gear. Wiemy również, że BBC ma przed sobą wyjątkowo trudną decyzję dotyczącą tego, co dalej z Top Gear należy zrobić.

W całym zajściu brał udział Oisin Tymon – jeden z producentów Top Gear – oraz jak wszyscy dobrze wiemy, Jeremy Clarkson. Podczas kręcenia jednego z materiałów w Yorkshire nie zadbano o to, aby ekipa miała zapewniony wieczorny posiłek. To rozwścieczyło Clarksona i doszło do rękoczynów. Według ludzi związanych z Top Gear nie możemy mówić tu o „klasycznym” uderzeniu w twarz, jednak niezaprzeczalnym jest, że doszło do kontaktu fizycznego.

Kto zgłosił bójkę w Top Gear?

Po całym incydencie sam Jeremy Clarkson postanowił poinformować o nim swoich przełożonych. Udał się do Danny’ego Cohena, dyrektora do spraw telewizyjnych w poniedziałek, a jak wiemy we wtorek został zawieszony. Podobno miedzy dwójką „wojowników Top Gear” nie ma już większych animozji, po tym jak Clarkson przeprosił Tymona za swoje zachowanie.

Prowadzący Top Gear - Jeremy Clarkson, James May i Richard Hammond

Tymczasem w programie BBC Two zaszły zmiany – stacja skasowała wszystkie odcinki Top Gear, które miały zostać wyemitowane w ramach sezonu 22 (S22E08, S22E09, S22E10), a na ich miejsce w ramówce wskoczyły inne programy.

Teraz decydentów BBC czeka niełatwe zadanie rozwiązania tej sytuacji. Z jednej strony zachowanie, jakiego dopuścił się Jeremy Clarkson jest nieakceptowalne, zwłaszcza gdy mówimy o publicznym nadawcy o dobrej reputacji na całym świecie. Z drugiej strony jednak Top Gear to ich najbardziej udany produkt w skali globalnej. Anulowany odcinek 8 na pewno przyniósł BBC ogromne straty finansowe wynikające z kar umownych z nadawcami zagranicznymi, jak również utratę pieniędzy od reklamodawców. Gdyby Top Gear został skasowany całkowicie straty te byłyby wielokrotnie większe i sądzę, że w BBC zdają sobie z tego sprawę.

Czy zatem lepiej przymknąć oko na kolejny wybryk Clarksona i w pewien sposób pokazać, że w stacji są „równi i równiejsi”, czy przykładnie go ukarać ze wszystkimi idącymi za tym konsekwencjami? Ja wciąż stawiam, że Jeremy’emu znowu wszystko ujdzie na sucho. Jednak na oficjalną decyzję będziemy musieli jeszcze poczekać. Sądzę, że BBC zajmie się szybko tą sprawą, ponieważ czas na pewno nie działa teraz na ich korzyść…

Źródło: The Independent

AKTUALIZACJA:

2 KOMENTARZE

  1. […] Sytuacja taka jeszcze miesiąc temu była niewyobrażalna, kiedy to 22 sezon Top Gear rozkręcał się z każdym odcinkiem, dawkując nam co tydzień wielkie emocje. Jednak przez swoją głupotę – trzeba to powiedzieć wprost – Jeremy Clarkson zakończył swoją karierę w BBC i najpewniej istnienie tego programu. Bo jak inaczej można zaklasyfikować uderzenie producenta z powodu braku ciepłego posiłku? […]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Najnowsze teksty

Opel Corsa F 1.2 Turbo 130 KM GS Line – TEST

Nowy Opel Corsa to samochód mający naprawdę zadziorny wygląd. Egzemplarz, który dostałem do testów jeszcze podkreślał jego...

Skoda Fabia 1.0 TSI 95 KM Style – TEST

Skoda Fabia 3 generacji to samochód, który w dzisiejszych czasach nie wzbudza już większych emocji. W sumie ten model nigdy nie miał...

Opel Astra K 1.2 Turbo 130 KM GS Line – TEST

Piąta generacja Opla Astry, nosząca oznaczenie K, w 2019 roku przeszła lifting. Mnie przypadło pierwszy raz stanąć "twarzą w atrapę chłodnicy" z...

KIA e-Niro 204 KM 64 kWh XL – TEST

KIA e-Niro to samochód elektryczny, który oferowany jest w dwóch wariantach. Bardziej miejskim, mającym baterie o pojemności 39,2 kWh i silnik elektryczny...

Jeep Renegade GSE 1.3 Turbo 180 KM Limited – TEST

Jeep Renegade to samochód, którego śmiało nazwać można Wranglerem dla "normalnego" kierownicy. Nie aby Wranglera mogli kupić jedynie szaleńcy, ale pomimo tego,...