Poznań Motor Show 2015 – największe targi motoryzacyjne w Polsce. 7 powodów dla których warto tam być

Największe na świecie targi motoryzacyjne nie odbywają się w Polsce. Na szczycie jeśli chodzi o prestiż, obłożenie producentami, powierzchnię wystawową znajduje się Paryż, Genewa, czy Detroit. Jednak nad Wisłą, a dla precyzji to Wartą również mamy nie lada gratkę dla fanów samochodów i nie tylko. Oto 7 powodów dlaczego na Poznań Motor Show 2015 warto się wybrać.

1. Bo jest blisko

Czytelnicy z Suwałk (jakby ktoś nas stamtąd czytał – pozdrawiam!) powinni parsknąć teraz śmiechem. Dla nich, według map Google, owa bliskość oznacza 579 kilometrów i ponad 6 godzin w samochodzie. Jednak do Genewy z Suwałk jest 1916 kilometrów, co przekłada się na 19 godzin za kółkiem. O Detroit nie wspominam. Lokalna impreza zawsze jest bardziej dostępna dla mieszkańców danego kraju, więc trzeba z tego korzystać. Z mojej, warszawskiej perspektywy dojazd jest wręcz idealny, bo jedynie kilkanaście kilometrów nie pokonuję autostradą. Szkoda tylko, że zarządca A2 odlatuje coraz bardziej z cenami na bramkach…

2. Bo jest gdzie zaparkować samochód

Jak dojechać na Poznań Motor Show? Wbrew pozorom to wcale nie jest taka błaha kwestia z perspektywy osoby przyjezdnej. Wszak nie każde hale wystawiennicze mają dobrze załatwioną kwestię parkingów. Wystarczy spojrzeć co dzieje się w okolicach hali EXPO w Warszawie przy okazji większych imprez. W Poznaniu niedaleko hal Targów Poznańskich (przy ulicy Matejki 63a) ulokowany jest duży parking, gdzie spokojnie zawsze znalazłem wolne miejsce. Cena? W zeszłym roku było 20 zł za cały dzień. Nie jest to kwota przesadzona, zwłaszcza, gdy płacimy ją raz do roku.

Poznaj szczegóły dotyczące parkingu i dojazdu na targi motoryzacyjne w Poznaniu.

Na Poznań Motor Show nie brakuje pięknych modeli Ferrari

3. Bo są świetne nowe samochody…

Na Poznań Motor Show zjawiają się naprawdę poważni gracze światowej motoryzacji. Na tych targach miałem okazję z bliska obejrzeć całą paletę modeli Ferrari, rzucić okiem na Lamborghini Gallardo, czy Rolls-Royce’a. O Porsche, Audi (zazwyczaj w wersjach S i RS), Mercedesach i podrasowanych pojazdach na stoiskach firm tuningowych nawet nie wspominam. Jest na czym oko zawiesić.

W tym roku dodatkowym czynnikiem motywującym do przyjazdu będzie powrót na Poznań Motor Show BMW. Rasowych samochodów z Bawarii, w tym w specyfikacji M nie zabraknie.

4. …i nie tylko

Ale Poznań Motor Show to nie jest impreza jedynie dla fanów współczesnych czterech kółek. Motocykle, stare samochody, zupełnie nietypowe konstrukcje – to wszystko te targi motoryzacyjne oferują.

Środek najnowszego Porsche 911

5. Bo samochody można „pomacać”

Co ważne samochody w większości nie są pozamykane. Spokojnie można wsiąść do aut, które normalnie widzimy tylko z zewnątrz. To tutaj pierwszy raz siedziałem w Porsche 911, w Audi RS6, czy Infiniti Q50. Jedynym problemem są…kolejki. Chętnych do sprawdzenia od środka samochodów nie brakuje. A że z niektórych aut aż nie chce się wysiadać… :) Trzeba czasami trochę poczekać na swoją kolej, jednak powiem jedno: warto!

6. Bo są piękne hostessy

Wizyta na Poznań Motor Show tylko może utwierdzić w przekonaniu, że Polki są najładniejsze na świecie. Tu nie ma co więcej mówić :) [AKTUALIZACJA: zobacz najpiękniejsze hostessy na Poznań Motor Show 2015]

Na Poznań Motor Show można spotkać piękne kobiety

7. Bo również Poznań to piękne miasto

Również sam Poznań jest bardzo miłym miejscem do spędzania czasu. Tym bardziej, że w niedalekiej okolicy hal Międzynarodowych Targów Poznańskich znajduje się Palmiarnia, Ratusz, odrestaurowany Stary Browar, czy bardzo ładne parki. Jako, że targi odbywają się na wiosnę, to jest to idealna okazja aby np. jeden dzień poświęcić na wizytę na Poznań Motor Show, a drugi na zwiedzanie innych części Poznania.

Dobrze, a kiedy odbywają się targi Poznań Motor Show?

W 2015 roku impreza ta odbędzie się w dniach 10-12 kwietnia. 9 kwietnia będzie zorganizowany dzień dla prasy.

Na Poznań Motor Show znajdzie się też coś dla fanów Lamborghini

Ile kosztują bilety?

Cena wejściówki na dzień prasowy to 100 zł od osoby. Tyle trzeba zapłacić za mniejsze kolejki do samochodów i możliwość uczestniczenia w premierach, które mają miejsce głównie tego dnia.

Dla osób, które zdecydują się na wizytę w dniach 10-12 kwietnia ceny biletów to 20 zł, lub 15 zł przy zakupie w przedsprzedaży.

Rodziny z dziećmi powinny zwrócić uwagę na bilet rodzinny. Przy minimum 3 spokrewnionych osobach i jednym dziecku do 13 roku życia to koszt 15 zł od osoby.

Polecam wszystkim wizytę na Poznań Motor Show. Atrakcji dla fanów motoryzacji jest masa, na pewno nie będzie to czas stracony :)

Dowiedz się wszystkiego o biletach na Poznań Motor Show 2016.

3 KOMENTARZE

  1. […] Wspominałem wcześniej o 7 powodach, dla których warto być na tegorocznym salonie samochodowym w Poznaniu. Jeśli dodamy do tego wszystko to, co napisałem powyżej, to PMS 2015 naprawdę będzie wspaniałym świętem motoryzacji w Polsce. W weekend 9-12 kwietnia będzie się wiele działo, a o najciekawszych rzeczach na pewno przeczytacie w mojej relacji na Autoblog24 :) […]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Najnowsze teksty

Renault Megane 1.5 Blue dCi 115 KM Intens – TEST

Renault Megane, czyli popularny hatchback Francuzów przeszedł w 2020 roku face lifting - przy czym jego "twarz"...

Lexus RX 450h – F-Sport czy Omotenashi. Która wersja jest lepsza?

U niemieckich producentów segmencie premium obowiązują specyficzne zasady. Wydając podstawową kwotę na samochód otrzymuje się niejako stelaż - karoserię, koła, jakiś silnik,...

Opel Corsa F 1.2 Turbo 130 KM GS Line – TEST

Nowy Opel Corsa to samochód mający naprawdę zadziorny wygląd. Egzemplarz, który dostałem do testów jeszcze podkreślał jego ciekawy styl, za sprawą przynależności...

Skoda Fabia 1.0 TSI 95 KM Style – TEST

Skoda Fabia 3 generacji to samochód, który w dzisiejszych czasach nie wzbudza już większych emocji. W sumie ten model nigdy nie miał...

Opel Astra K 1.2 Turbo 130 KM GS Line – TEST

Piąta generacja Opla Astry, nosząca oznaczenie K, w 2019 roku przeszła lifting. Mnie przypadło pierwszy raz stanąć "twarzą w atrapę chłodnicy" z...